poniedziałek, 10 lutego 2014

Rozdział Siódmy. Zmartwychwstanie.

  W ostatniej chwili udaje mi się paść na ziemię. Topór wbija się w drzewo za mną, a ja zrywam się na nogi i rzucam w dziewczynę z Jedenastki oszczepem. Niestety, zamiast w pierś trafiam ją w rękę, a oszczep przeszywa ją na wylot i trafia w drzewo na którym stoi. Obie zaczynamy krzyczeć. Ona z bólu, ja z przerażenia. Jednak naraz przestajemy. Słyszymy armatni wystrzał. Patrzę pytająco na dziewczynę, a ona kręci głową. Jeszcze żyje. Unoszę nóż i waham się. Nie wiem czy ją zabić. W tej chwili dziewczyna odzywa się ochrypłym, cichym głosem :
- Zrób to.
 Celuję dokładnie w serce i rzucam bronią. Sekundę później rozlega kolejny armatni wystrzał. Stoję przez chwilę bez ruchu, ale po chwili wspinam się na drzewo i wyrywam z martwej dziewczyny oszczep i nóż. Po czym zeskakuję i zastanawiam się co robić dalej. Słyszę coś dziwnego, oglądam się za siebie i widzę płonący las.
   Biegnę na oślep jak najszybciej. Przedzieram się przez krzaki, i nagle wpadam na jakieś dwie osoby. Zaczyna padać deszcz, który gasi pożar, ale również bardzo skutecznie ogranicza widoczność. Czuję czyjąś silną rękę na ramieniu. Zostaję odepchnięta pod jakieś drzewo. Nie wiem co się dzieje, ale staram się przebić wzrokiem ścianę wody. Widzę dwie postacie. To Finnick i Faire. Ona trzyma miecz, a mój były sojusznik trójząb. Nagle widzę krew tryskającą z jednego z ciał, słyszę strzał armaty. Moje serce przestaje bić z obawy, że to Odair leży teraz martwy u moich stóp. Przed oczami widzę czarne plamy. Jedyne, co wychwytuję uchem to drugi armatni wystrzał.
  Nagle coś w rodzaju elektrycznego wstrząsu przebiega moje ciało. Jak to możliwe, że żyję? Powinnam umrzeć. Otwieram oczy i rozglądam się wokół siebie. Widzę szczątki niegdyś pięknego, bujnego lasu. Coś chwyta mnie jakby w wielką metalową łapę. To poduszkowiec. Rozglądam się po jego wnętrzu. Wszystko jest nieskazitelnie białe. Nic nie rozumiem. Czyżbym wygrała? Finnick zginął? Nie. To niemożliwe. Obracam głowę i zauważam mężczyznę w białym fraku, który cicho do mnie podchodzi.
- Gdzie jest Finnick? - pytam przez łzy. - Żyje?
- Żyje. - odpowiada lekarz. - Zwyciężył 65 Głodowe Igrzyska.
- Jak to? Przecież ja nie zginęłam!! - wrzeszczę. Jestem wściekła. - Skoro żyje, muszę z nim porozmawiać! Teraz! - dodaję.
- Musimy dolecieć do Kapitolu.
- Ja umarłam.
- To prawda. Twój mózg i serce przestały pracować. Jednak w chwili, gdy ten chłopak z Czwórki wygrał, w drzewo pod którym leżałaś uderzyła błyskawica.
- Ożywiła mnie? - pytam z niedowierzaniem. To brzmi jak jakiś mało śmieszny dowcip. - Jeżeli tak, to co ze mną zrobicie? Zabijecie? Nie może być dwóch zwycięzców.
- Spokojnie, nikt cię nie zabije. - mówi lekarz. - Odair zostanie przedstawiony jako zwycięzca, a ty zmienisz imię, nazwisko, może coś z wyglądu i wrócisz do swojego dystryktu. Nikt nie będzie mógł się dowiedzieć, że przeżyłaś. Teraz wybacz, ale muszę przyprowadzić cię do porządku. - dodaje i w tej samej chwili czuję ukłucie igły. Tracę przytomność.

9 komentarzy:

  1. Kolejny świetny rozdział... Zazdroszczę talentu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieeee, ten jest słaby, bo chciałam przejść przez fazę zejścia z areny, następny będzie za to meeega uroczasty :D

      Usuń
  2. Od początku zastanawiałam się, jak to zrobisz, że oni oboje przeżyją ( miałam nadzieję, że to zrobisz :D ). Jakbyś napisała jeszcze dłuższy rozdział to byłoby świetnie. Jedyne, co mi się nie spodobało, to że tak szybko zeszli z areny i 65 Igrzyska Głodowe się zakończyły w takim tempie. A tak w ogóle to czekam na następny i pozdrawiam.
    Nieoficjalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie, jeszcze będzie co nieco z igrzyskami ^^

      Usuń
    2. To dobrze. Z tego co przeczytałam na fb to rozdział będzie w walentynki, czyli jutro C: Nawet nie wiesz jak się cieszę ; )

      Usuń
  3. http://igrzyskaglodowe90.blogspot.com/
    świetnie piszesz tylko szkoda, że szybko wszyscy zginęli ;c

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie tworzysz, naprawdę super :)
    Zapraszam do mnie ;>
    http://corkamorza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudooowność!! Jestem tu pierwszy raz ,a już się zakochałam.. Masz prawdziwy talent! :)

    OdpowiedzUsuń